Dom - praca.
Piątek, 31 lipca 2009
· Komentarze(0)
W sumie jeżdżę tymi samymi trasami cały czas, no, ale co poradzić, skoro moje życie oparte jest na pracy, szkole i wizytach u D.
Tym razem trasa z domu do pracy i z powrotem. Cały czas asfalt, czasem wskakuję na ścieżkę, czy chodnik żeby trochę nadrobić w korach.
Trasa wygląda następująco: Madalińskiego, Wołoska, Domaniewska, I piętro bud. Platinium, rower do pokoju CCB (z klimatyzacją, także ma tam bardzo komfortowe warunki postoju, a nie jakiś kawałek metalowej rury pod chmurką. A co, trzeba dbać o swój sprzęt;)), a ja do TS, 8 godzin w pracy i z powrotem do domu:) A tam rower stoi sobie na dywanie koło łóżka, więc w każdej chwili może pójść spać;)
Tym razem trasa z domu do pracy i z powrotem. Cały czas asfalt, czasem wskakuję na ścieżkę, czy chodnik żeby trochę nadrobić w korach.
Trasa wygląda następująco: Madalińskiego, Wołoska, Domaniewska, I piętro bud. Platinium, rower do pokoju CCB (z klimatyzacją, także ma tam bardzo komfortowe warunki postoju, a nie jakiś kawałek metalowej rury pod chmurką. A co, trzeba dbać o swój sprzęt;)), a ja do TS, 8 godzin w pracy i z powrotem do domu:) A tam rower stoi sobie na dywanie koło łóżka, więc w każdej chwili może pójść spać;)


