Do D.
Sobota, 8 sierpnia 2009
· Komentarze(0)
Stała trasa. Tym razem zamiast jechać po asfalcie jechaliśmy z D. ścieżkami i chodnikami, więc pojechaliśmy się polansować na pl. Trzech Krzyży razem ze wszystkimi burakami tego świata. Próżność od nich emanowała na kilometr.
Whatever! Nie znam ich i nie zamierzam poznawać.
Trasa przyjemna, niedużo samochodów, tylko trzeba zwracać uwagę na przechodniów.
Tak to wygląda w praktyce: Trasa
Przyjemna podróż wieczorową porą.
Whatever! Nie znam ich i nie zamierzam poznawać.
Trasa przyjemna, niedużo samochodów, tylko trzeba zwracać uwagę na przechodniów.
Tak to wygląda w praktyce: Trasa
Przyjemna podróż wieczorową porą.


